Dlaczego wątpimy w obecność Jezusa?
Słowa Jezusa: „Człowieku małej wiary! Dlaczego zwątpiłeś?” zabolały przestraszonego Piotra, który omal nie utonął. Trudno się dziwić reakcji ucznia, chodzenie po wodzie nie jest przecież czymś zwyczajnym. Nadzwyczajne natomiast było to, że Jezus był tak blisko, że wystarczyło wyciągnięcie ręki, a życie Piotra zostało ocalone. W każdym z nas kryje się taki przestraszony Piotr, który z jednej strony chce chodzić po wodzie, a z drugiej – tak bardzo się boi. Nie pomagają żadne zapewnienia, że Jezus jest blisko, praw fizyki nie da się oszukać. Nie zapominajmy jednak, że kiedy na wyciągnięcie ręki jest Bóg – Twórca tych praw, to mogą one nagle przestać działać. On jest silniejszy niż one i nasz lęk.
Mistrzu! Tyle razy przychodzisz do mnie nocą, krocząc po wodzie moich wątpliwości. Tyle razy wyciągasz rękę i ratujesz mnie. Tyle razy nie zniechęcasz się mną. Dziękuję za Twoją obecność.

Rozważania zaczerpnięte z Ewangelia 2026
ks. Jerzy Jastrzębski
Edycja Świętego Pawła