Upominanie z miłością
Jak nie można żyć bez jedzenia i picia, tak nie da się żyć bez upominania. Jednak o ile z powodu braku pokarmu i napoju dość szybko umrzemy, o tyle lekceważenie lub brak upominania wywołuje negatywny skutek najczęściej nie od razu, lecz po pewnym czasie. Dlatego kiedy zauważamy, że ktoś błądzi, jego los nie powinien być nam obojętny. Potwierdzeniem naszej miłości do Boga jest także zainteresowanie życiem drugiego człowieka. Dlatego kiedy widzimy, że ktoś ewidentnie schodzi na złą drogę, należy mu to w odpowiedni sposób zakomunikować. Oczywiście, możemy to uczynić jedynie z miłością w sercu do tego człowieka i dlatego zanim otworzymy usta, najpierw warto się pomodlić i poprosić Ducha Świętego o Jego dary. To właśnie On, który przenika głębokości samego Boga, zna nasze serca i da nam odpowiednie słowa oraz wskaże najwłaściwszy sposób i czas na rozmowę.
Duchu Święty! Udziel mi swoich darów. Proszę Cię dziś szczególnie o dar mądrości, abym potrafił odróżnić dobro od zła i jeśli taka jest Twoja wola, z miłością upominać i przyjmować upomnienie.

Rozważania zaczerpnięte z Ewangelia 2026
ks. Jerzy Jastrzębski
Edycja Świętego Pawła