05.07.2026 r. – XIV NIEDZIELA ZWYKŁA, ROK A


Być jak łagodny osiołek

Czasami słyszymy porównanie, że ktoś jest uparty jak osioł. Mówiąc te słowa, myślimy o człowieku, który czyni coś złego, szkodząc w ten sposób i sobie, i innym. Nie zawsze jednak osioł musi być symbolem kogoś upartego. Osioł, na którym Jezus wjeżdżał do Jerozolimy w Niedzielę Palmową, był pokornym zwierzęciem, które spokojnie dźwigało ciężar na swoim grzbiecie. O takiej postawie ludzkiego serca mówi Jezus. Odrzucanie swego krzyża przynosi jeszcze większe cierpienie, natomiast pokorne jego przyjęcie sprawi, że otrzymamy Jezusowe wytchnienie, gdyż właśnie wtedy ciężar stanie się lekki i łatwy do uniesienia. Czy to nie paradoks? A przecież wydaje się, że jest inaczej, że kiedy będziemy uparcie odrzucać trudy i dążyć za wszelką cenę do ułatwienia sobie życia, to właśnie wtedy znajdziemy radość. To jednak złudzenie. Uwierzmy Jezusowi. Nie bądźmy jak uparty osioł, lecz jak pokorny osiołek, na którym Jezus wjechał do Jerozolimy.

Jezu! Ileż to razy walczą we mnie te dwa osiołki: uparty i łagodny. Patrzę na Ciebie, Jezu, i podziwiam Twą uległość wobec nakładanego na Ciebie ciężaru. Naucz mnie tej sztuki cierpienia w milczeniu.

www.edycja.plRozważania zaczerpnięte z Ewangelia 2026

ks. Jerzy Jastrzębski
Edycja Świętego Pawła